poniedziałek, 24 lutego 2014

MOTYLARNIA



Szkatułka dla "młodej damy" - Wiktorii, która zapragnęła motylii. 
Uwielbiam ten motyw , więc była to dla mnie tym większa przyjemność móc stworzyc takie pudełeczko. Szkatułka z dekoramii  w środku ( to chyba u mnie będzie tradycja :):)  ......wyłożona filcem....bardzo kolorowa....

Tworząc ja przypomniałam sobie moje badania naukowe do pracy mgr :) - siatka entomologiczna, octan etylu, szpilki entomologiczne, plecak, aparat i kilka gidzin spędzonych w terenie - na polach, łąkach, lasach.....i tak przez 3 sezony :):) czekam tylko na wiosnę i trzeba będzie udać się znów w teren :) tylko teraz wyłącznie  z aparatem :)










na deser zdjęcia z mojej pracy mgr :)

Trzmiel ziemny (Bombus terrestris)

Trzmiel rudy (Bombus pascuorum)



Pozdrawiam :)





12 komentarzy:

  1. Śliczna szkatułka - znowu z moim ulubionym motywem :).
    Ja na magisterce też spędziłam mnóstwo czasu w terenie, tylko, że mnie interesowały rośliny synantropijne :). Do teraz wspominam to jako koszmar :). Cały pokój w kartach zielnikowych, suszenie, oznaczanie... Żałowałam później, że nie zajęłam się owadami :).
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O jak miło spotkać "kogoś po fachu" blogującego :)
      Znam ten ból w oznaczaniu rośłin, tylko,że ja robiłam to zarówno do pracy (bo musiałam też podać rośliny żywiecielskie moich pszczół ) a także zarobkowo- zielniki roziłam dla studentów :)
      Co do owadów to u mnie podobnie jak u Ciebie- po powrocie z terenu nabijanie na szpilki, "suszenie", ozanczanie, etykietowanie (mój koszmar, bo pod każdym owadem 3 etykiety mikrospoijnej wielkości) , robienie gablot....i tak prawie codzień zajęcie od kwietnia do października przez 3 lata :)

      Usuń
  2. mój mąż jest z wykształcenia leśnikiem i od niego zaraziłam się tym zboczeniem- jemu przeszło a mi zostało- ale też zbieralismy, konserwowalismy, nabijaliśmy.... moje dwa najpiękniejsze okazy żuków przywiozłam z Afryki ( sama złapałam ;-)), mozesz je zobaczyc tu:
    http://ystinowo.blogspot.com/2012/04/totalny-brak-cierpliwosci-i-pierszy.html.
    Uwielbiam!!
    Co prawda teraz już raczej w wersji graficznej, ale nad motylami tez myślę, chodzi mi jeden pomysł po głowie...
    Twoja szkatułka super!!
    dziekuję za odwiedziny i pozdrawiam
    serdeczne

    PS. weryfikacja obrazkowa troszke utrudnia zycie komentującym...;-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja jestem biotechnologiem.... :-))

      Usuń
  3. piękny motyli motyw na szkatułce :) bardzo mi się podoba z resztą jak wszystkie Twoje szkatułki :)
    Zdjęcia trzmieli świetne
    pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj miło mi to czytać :):) co do zdjęć to zawsze przy okazji jakiegoś motywu entomologicznego będe wstawiać moje zdjęcia bo mam ich troszkę :):)

      Usuń
  4. Ile tu motyli ho ho :) Bardzo ładnie i zdjęcia tez interesujące. Dziękuję za odwiedziny i udział w candy. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kocham motyle :) będzie ich często dużo :) Odwiedzać będe napewno często!!!

      Usuń
  5. Bardzo urocza ta szkatułka, uwielbiam motyle :)
    Zdjęcia świetne!

    OdpowiedzUsuń
  6. fajna praca !
    mogę zostać na dluzej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że szkatułka się podoba:):) Będzie mi niezmiernie miło gościć Cię u mnie!!!Zapraszam :):)

      Usuń