czwartek, 30 listopada 2017

MISIE POWRACAJĄ

Witajcie .... po długiej przerwie....Wiem, że nie powinnam się tłumaczyć, ale napiszę krótko, że potrzebowałam odskoczni od wielu rzeczy, w tym od bloga. Kiedyś pisałam często i muszę przyznać, że teraz zatęskniłam za pisaniem. Za miesiąc minie 4 lata, jak prowadzę bloga i troszkę też z tego powodu postanowiłam przysiąść dziś i coś Wam w końcu napisać....Nie chciałabym zaprzepaścić kontaktu z Wami.

Filcowanie nadal sprawie mi, obok fotografowania, najwięcej przyjemności. Spędzam z igłą w dłoni po kilkanaście godzin dziennie. Jak nie siedzę przed monitorem i obrabiam zdjęcia, to siedzę i "dłubię". Sporo też szydełkuję, robię na drutach.  Zaczęłam też "namiętnie" kupować książki...i wieczory z kolei spędzam z nosem w lekturze. Do tego stopnia stałam się "molem książkowym", że potrafię książkę przeczytać w jeden dzień (jak mnie jakaś wciągnie to nie umiem się od niej oderwać).

Już Wam kiedyś (dawno ) wspomniałam, że mam psiaka. Lili jest już z nami od maja, skończyła 8 miesięcy. Jest pełnoprawnym członkiem naszej rodziny. Córa i ona to najlepsze "przyjaciółki", wręcz jakby siostry. Przyzwyczailiśmy się już do jej obecności w mieszkaniu, do 3-4 dziennych spacerów, do zabaw, przytulania...Jak wyjechaliśmy na wakacje na Chorwację, i spędzała czas u moich rodziców, to tęskniliśmy  za nią, bo człowiek bardzo jednak przywiązuje się do swojego pupila.

Mam duże braki w pokazywaniu Wam moich misiaków, więc dziś Wam pokażę troszkę z nich:) 













Pozdrawiam
Aneta
Buźki :*

11 komentarzy:

  1. Uwielbiam twoje misiaki. :D Ten w okularach to trochę taki model. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Twoje misie zawsze mnie zachwycają i fascynują. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajnie, że wracasz (i misie też) :) Ja również chyba potrzebuję podobnej odskoczni, już teraz piszę coraz rzadziej. Misiaki jak zawsze są przeurocze :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajnie, że już jesteś. Taka przerwa każdemu się przyda ;)
    Słodkie misiaki! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Super, że do Nas wracasz :) Uwielbiam Twoje prace Anetko :) Perfekcja jak zawsze :) Super :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wspaniale , że wróciłaś :) Zaczynało mi brakować widoku tych przepięknych misiaków:) Chociaż dziś to piesek zawładnął moim sercem :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Tęskniłam za tymi uroczymi słodziakami :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne filcaczki od zawsze!
    Rozumiem takie przerwy w blogowaniu. Potrzebujemy przecież czasami też przerwy od tego, co sprawiam nam radość i przyjemność. Wracamy wtedy z jeszcze większym zapałem. Pozdrawiam przedświątecznie:))

    OdpowiedzUsuń
  9. Prześliczne misiaki! Jak zawsze jestem pełna podziwu.

    OdpowiedzUsuń