środa, 14 czerwca 2017

MAM PSIAKA :)

Witajcie Kochani środowo :) Pierwszy mój post w czerwcu---> oj muszę się poprawić i częściej coś napisać ;) 
Dziś post troszkę prywatny, a nie rękodzielniczy :) Mianowicie mamy od 3 tygodni psiaka w domu :) Oj kruszynka nasza zawładneła serducha nasze:) Suczka LILI, to maltańczyk. Póki co 1,5 kg do całowania i przytulania :) Wychowywałam się z owczarkami niemieckimi (to rasa, którą uwielbiam i cenię za jej mądrość),  rodzice moi obecnie mają owczarka podhalańskiego a my maltańczyka---> no cóż do 50 metrowego mieszkania taki maluch najlepszy. Czytam dużo o tej rasie, by zapewnić szczeniakowi jak najlepsze warunki do rozwoju i zdorowia. Lili już zaczęłam szkolić, tak, by była posłusznym, ułożonym psiakiem, który wie co jej wolno a co nie. Obecnie ma 11 tygodni i umie już na zawołanie usiąść, połóżyć się, zostać w danym miejscu i przynieść zabawkę podczas zabawy...więc wydaje mi się, ze już sporo opanowała :) Na spacerki póki co nie chodzimy zbytnio, bo czek nas w przyszłym tygodniu 3 szczepienie. Nauka czystości (załatwiania potrzeb na matę) opornie nam idzie, ale małe postępy już są :) Z naszym 2 letnim królikiem chciałaby się zaprzyjaźnić, ale królik oporny w tej kwestii, woli przed nią schować się w klatce i wychodzi z niej jak Lili śpi :)
Uwielbiam teraz te chwile, jak Lili śpi sobie na moich kolanach, a ja głaszcząc ją obrabiam zdjęcia. Pomału Lili staje się towarzyszką także podczas filcowania :)

Kochani moi przedstawiam Wam moją LILI :)  (oczywiście pierwsza sesja zdjęciowa już za nami:)  )






Buźki dla Was :*
Pozdrawiam Aneta:)

piątek, 26 maja 2017

NOWA DOSTAWA MOICH MISIAKÓW :)

Witajcie Kochani po miesięcznej mojej nieobecności...ale od razu muszę się usprawiedliwić dlaczego nie pisałam, bo nie mogłam zalogować się na blogu...Problem miałam, bo hasło  jakby nie działało, a z emaila pomocniczego też nie szło....Ale już mogę więc szybko piszę co i jak u mnie i pokaże Wam moje maleństwa :)

No to cóż...fotografuję troszkę, dużo filcuję i troszkę szydełkuję...czyli standardowo ręce mam czymś zajęte :) Minął już mi rok jak prowadzę działalność fotograficzną, a po 1 czerwca chcę ją rozszerzyć o kolejne rzeczy. Ale o tym napiszę jak już to zrealizuję :) 

Dziś obchodzę po raz 3 Dzień Matki :) a w niedzielę córa kończy 4 lata :) Czas szybko leci,
a wychowanie dziecka to jednak ciężki "kawałek chleba". Wczoraj w przedszkolu córa miała "dzień matki" i muszę powiedzieć, że się wzruszyłam i to bardzo :) Nie dawno usłyszałam z ust mojej córeczki, że jest ze mnie dumna, bo takie śliczne misie jej robię i zdjęcia!!! :) Takie słowa to dopiero umieją motywować :):)

Teraz troszkę moich maluchów :) 















Buźki dla WSZYSTKICH MAMUSIEK :*:*
Pozdrawiam
Aneta

czwartek, 27 kwietnia 2017

KOLEJNE MOJE "SZYDEŁKOWCE"

Witacie Kochani czwartkowo....Pogoda beznadziejna, deszcz, czasem deszcz ze śniegiem...Gdzie ta ciepła, słoneczna wiosna ja się pytam!!!! Chcę już wyjść na sesje plenerowe, chcę grilla móc
z rodzinką zorganizować, chcę z córą na placu zabaw poszaleć...Słońce przybywaj, bo majówka za pasem :)

A tak na poważnie...to dziś chciałam Wam pokazać kolejne moje szydełkowe poczynania, które systematycznie staram się ulepszać :) Zazwyczaj wieczory spędzam na dzierganiu kolejnych maskotek :) Ostatnio bardzo dużo filcuję, ci mnie cieszy, bo wiem, że moje miniaturki się podobają innym :) W sumie nie ma dnia, bym coś nie filcowała czy szydełkowała- nawet w Wielkanoc powstawały moje miniaturki.








Kochani oby pogoda na majówkę była:)
Pozdrawiam serdecznie
Aneta :*



piątek, 14 kwietnia 2017

WERNISAŻ MOJEJ WYSTAWY :)

Witajcie Kochani w ten pochmurno- słoneczny- zimny piątek....Za pewne ogarnięci jesteście przygotowania do Świąt...U nas już placki upieczone, schab i karczek także...Jaja będą wieczorem malowane, więc pomału można powiedzieć, że do Świąt jesteśmy gotowi :) 

Dziś chciałabym Wam pokazać kilka ujęć z mojego wernisażu, który odbył się tydzień temu. Spędziłam go wspólnie z najbliższymi. Bardzo miło wspominam ten dzień, który na długo zapadnie mi w pamięci. Cieszę się bardzo, że mogłam pokazać swoje prace, a dokładnie 20 płócien pokazujących moją wizję przyrody. Wystawa dała mi przysłowiowego "kopniaka" w tyłek- takiego mobilizującego do dalszej pracy. Wiem, że fotografia to jest to czym chciałabym się zawsze zajmować, i postaram się dążyć do tego :)

Jeśli byście chcieli poczytać o mojej wystawie i wernisażu to możecie to zrobić tutaj---> (TU KLIK)

A tych z Was, którzy do 5.05.2017 będą w Sandomierzu, to zapraszam do obejrzenia mojej wystawy na żywo, w kawiarni Iluzjon Art Cafe na Rynku :)











Kochani chciałam Wam życzyć ZDROWYCH, WESOŁYCH, RADOSNYCH ŚWIĄT WIELKANOCNYCH!!!
SMACZNEGO JAJKA I MOKREGO (OBY NIE POGODOWEGO) DYNGUSA :)

Pozdrawiam
Aneta :)

środa, 5 kwietnia 2017

ZAPRASZAM NA WYSTAWĘ MOICH ZDJĘĆ :)

Witajcie środowo :) Wiosna na całego :) Sezon na sesje plenerowe już rozpoczęty :) Za mną piękny weekend, który upłynął mi na wykonywaniu wielu zdjęć m.in sesji ciążowej przyjaciółki :) Pierwsze bukiety z kwiatów już z córa wykonałyśmy, więc i wiosnę do mieszkania przyniosłyśmy :) 

Muszę Wam się troszkę pochwalić :) W najbliższy piątek będę miała wernisaż wystawy swoich zdjęć w Sandomierzu. Jestem bardzo podekscytowana i szczęśliwa z tego powodu :) Taka wystawa to dla mnie spełnienie marzeń! Możliwość pokazania swoich zdjęć innym, ale w takim bliskim kontakcie, namacalnie, nie na monitorze komputera. Z wykształcenia jestem biologiem, i uwielbiam spędzać wiele czasu na łąkach, polach, w lasach, chodząc po górach tylko z aparatem. Dzięki czemu łączę moje wykształcenie z  pasją i pracą jaką jest fotografowanie. Moja wystawa będzie takim pokazaniem "przyrody moim okiem"- czyli takiej nostalgicznej, melancholijnej...Zdjęcia na wystawę będą
w formie płócien, co jeszcze bardziej podkreśla bokeh, który jest motywem przewodnim wystawy, to takie "nie realne, troszkę magiczne" rozmycie tła....


Oczywiście serdecznie zapraszam tych z Was, którzy w dniach 07,04- 05,05 będą na Rynku w Sandomierzu, to zajrzenia do kawiarni Iluzjon Art Cafe by przy  pysznej kawce zobaczyć moje zdjęcia na płótnie:)


A tak prezentuje się plakat mojej wystawy :)




Buźki :*
Aneta