Witajcie Kochani po miesięcznej mojej nieobecności...ale od razu muszę się usprawiedliwić dlaczego nie pisałam, bo nie mogłam zalogować się na blogu...Problem miałam, bo hasło jakby nie działało, a z emaila pomocniczego też nie szło....Ale już mogę więc szybko piszę co i jak u mnie i pokaże Wam moje maleństwa :)
No to cóż...fotografuję troszkę, dużo filcuję i troszkę szydełkuję...czyli standardowo ręce mam czymś zajęte :) Minął już mi rok jak prowadzę działalność fotograficzną, a po 1 czerwca chcę ją rozszerzyć o kolejne rzeczy. Ale o tym napiszę jak już to zrealizuję :)
Dziś obchodzę po raz 3 Dzień Matki :) a w niedzielę córa kończy 4 lata :) Czas szybko leci,
a wychowanie dziecka to jednak ciężki "kawałek chleba". Wczoraj w przedszkolu córa miała "dzień matki" i muszę powiedzieć, że się wzruszyłam i to bardzo :) Nie dawno usłyszałam z ust mojej córeczki, że jest ze mnie dumna, bo takie śliczne misie jej robię i zdjęcia!!! :) Takie słowa to dopiero umieją motywować :):)
a wychowanie dziecka to jednak ciężki "kawałek chleba". Wczoraj w przedszkolu córa miała "dzień matki" i muszę powiedzieć, że się wzruszyłam i to bardzo :) Nie dawno usłyszałam z ust mojej córeczki, że jest ze mnie dumna, bo takie śliczne misie jej robię i zdjęcia!!! :) Takie słowa to dopiero umieją motywować :):)
Teraz troszkę moich maluchów :)
Buźki dla WSZYSTKICH MAMUSIEK :*:*
Pozdrawiam
Aneta







































.jpg)






