czwartek, 22 października 2015

MISIOWY "MOL KSIĄŻKOWY" :)

Witam się Kochani czwartkowo :) Bardzo się cieszę, że pod ostatnim postem moim "fotograficznym" zobaczyłam mnóstwo ciepłych słów, co daje mi mega kopa do działania...i nawet poznałam 2 fajne dziewczyny ,które prowadzą blogi i szyją piękne rzeczy ,i może i mi uszyją na sesje :) 
Chcę się rozwijać i uwieczniać piękne chwile na zdjęciach , cudne momenty, ale także chcę być coraz lepsza chociażby w filcowaniu :)

Dziś pokażę Wam misia- malucha, który uwielbia czytać książki :) Powiem, Wam szczerze,że do końca nie wiedziałam jakie dodatki mu mam wykonać...bo sam wydawał mi się "nagi"...postanowiłam na kolorową czapkę,ale nadal brakowało mi tego czegoś...i robiąc mu sesje na starych walizkach wpadłam na genialny pomysł, że wykonam mu jako dodatek mini książeczki :) I z efektu końcowego jestem w pełni zadowolona :)







Misia filcowanego na sucho z wełny czesankowej, z czapeczką wykonaną na drutach,  z książeczkami ,których okładki są wykonane z filcu zgłaszam w wyzwaniu w Szufladzie pt. "Filc"




Na koniec pokaże kilka słów o samych książeczkach - są miniaturowe bo mają po 2 cm wielkości , wykonałam je wg tutorialu ,który pokazała Ania z blogu Odtwórczo, ale ja na zamiast malować okładki z tektury przyszyłam do nich filc :) Chciałam by przypominały troszkę takie stare księgi
i miały zamknięcia- użyłam rzemyka :) Oj zapewne jeszcze wykorzystam je przy sesji innych misiów :)





Kochani ściskam mocno :)
Buźki :*
Aneta


44 komentarze:

  1. Misio idealnie pasuje do mojej małej, też ciągle siedzi w i obłożona książkami:)
    śliczny!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Misio jest rewelacyjny i książeczki również :)

    OdpowiedzUsuń
  3. jaki super! mini książeczki mistrzowskie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Miś jest cudny, a książeczki to mistrzostwo:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jaki słodziak i te książki....cudo.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale fajny! Te książki są boskie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kurcze świetnie z tymi książeczkami wyszła sesja;) Robiłam podobne książeczki dla swoich figurek;)Misio uroczy jak zwykle-choć jak to w rękodziele-zawsze inny;)Pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Twój misiaczek będzie miała co czytać, tyle książek, ho. ho. ho i to jakich. Super misio i te książeczki....Jesteś niesamowita. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Ekstra! Że sam miś jest cudowny to nie muszę chyba pisać, bo wiadomo, że jestem wielką fanką Twoich filcaczków :) Ale te książeczki wyglądają fenomenalnie! Podoba mi się pomysł z rzemykiem :) Cieszę się, że mój kursik się na coś przydał ;) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Fantastyczny misio! A książki- genialne! Ech te miniaturki...

    OdpowiedzUsuń
  11. o rany jai on cudny, jeste, pod ogromnym wrażeniem

    OdpowiedzUsuń
  12. Słodki misiaczek ;) A książeczki pięknie wykonane.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale słodziak!!! A te książki jakie świetne! Prawdziwe cuda. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  14. Przesłodki misio :) Świetne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetnie to sobie wymyśliłaś :))

    OdpowiedzUsuń
  16. Te mikroskopijne książeczki są cudne :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mnie już brakuje słów :) kolejny przystojniak, a te książeczki są urocze! Wszystko świetnie ze sobą zgrane :) Podziwiam!

    OdpowiedzUsuń
  18. Jakie miniaturowe cudeńka tworzysz. Ksiązki wyglądają świetnie.

    OdpowiedzUsuń
  19. Witaj Anetko! Jestem ty dziś u Ciebie po raz pierwszy... i już się zakochałam :) Uwielbiam misie wszelkiej maści, ale ten oto którego tu widzę na tak zwane "dzień dobry" to po prostu... no jak baryłka miodu! A w czapusi to już nie mam słów. Jesteś niezwykle utalentowana! Podoba mi się i miś, i czapa, i książeczki, jak również same zdjęcia!!! Będę wpadać tu często! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Miś jak zwykle przeuroczy. Książeczki szalenie mi się podobają. Świetny pomysł.

    OdpowiedzUsuń
  21. oo, jaki przepiękny miś! bardzo mi się podoba. pozdrawiam
    daryyl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Kurcze, ale słodziak! Podoba mi się tym bardziej, że taki zaczytany ;). Sama kocham książki i przez to zauroczył mnie jeszcze bardziej :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  23. Misio słodziak! A książeczki świetnie się prezentują i z misiem i bez :)))

    OdpowiedzUsuń
  24. Wielkie dzieła tworzysz w maleńkich rozmiarach. To misiowe wydanie jest megawspaniałe:))

    OdpowiedzUsuń
  25. Jaki słodziak! Wygląda na misia o dużym rozumku ;). Witam w Wyzwaniu Szuflady!

    OdpowiedzUsuń
  26. No to nie wiem czym jestem naj ale to najbardziej zachwycona: książką, czapeczką czy misiem tak w ogóle :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Miś jest śliczny a książeczkami mu bardzo do twarzy :) i ma piękną sesję na walizkach! Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  28. Cudna sceneria, misiak słodziak !!!

    OdpowiedzUsuń
  29. Jaki Misiu ma mądry wyraz pyszczka :) Słodziaczek :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Śliczny misiek i bardzo fajna sesja :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Cudny misio z przecudnymi książkami. Piękny :-)

    OdpowiedzUsuń
  32. Miś, jak miś...słodziak. Ale książeczki- fantastyczne!

    OdpowiedzUsuń
  33. Cudowny, jaką ma słodką minkę, a te książeczki...

    OdpowiedzUsuń
  34. Mysia polonistka jestem, uwierzysz? Zakochałam się w tych filcowych książkach bez pamięci :)

    OdpowiedzUsuń
  35. to wszystko jest takie maciupkie, słodkie.... :)

    OdpowiedzUsuń