poniedziałek, 9 marca 2015

ZIELONY MISIEK :)

Kochani filcuję sobie i filcuję....Powiem szczerze to świetny sposób na odstresowanie się :) Miałam zabrać się w weekend za przygotowanie ozdób na Wielkanoc...ale najzwyczajniej w świecie mi się nie chciało....Pewnie będzie tak jak przed Bożym Narodzeniem, że w ostatniej chwili coś przygotuję :):) Mam kilka drewienek zaczętych, pomalowanych na biało i leżą w kącie - może doczekają się w końcu i jej skończę :)

Dziś pokaże Wam jak zwykle misia (mam nadzieję ,że się nie nudzą zbytnio, bo powiem szczerze ,że kilka osób ze stałych obserwatorów,które zaglądały do mnie i komentowały wcześniej , odkąd nie pokazuje tak prac z decoupage jak wcześniej nie zaglądają do mnie :( No cóż - filcowanie sprawia mi wielką radość, a deco już nie...









Kochani słonecznego tygodnia :)
Buźki :*
Aneta

29 komentarzy:

  1. Witaj Anetko...miski Twoje sa cudne...ale ten...wybacz podobny do Hitlera...mam nadzieje,ze się nie obrazisz za to porownanie ale co poradzę...ta grzywka...nos jak wasik...mam nadzieję,ze masz poczucie humoru, ale poza tym bardzo mi się podoba,:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ....przepraszam......:-)

      Usuń
    2. pewnie ,że mam poczucie humoru :) nic a nic się nie obrażam :) zgodzę się że podobny :) w przyszłym tygodniu pokaże misia ,który przypomina mi aktorkę Feldmann, z filcu "Mój Nikifor" :)

      Usuń
    3. Nie no...uśmiałam się setnie z komentarza yolci:))) a poza tym miś jest efektem ogromu pracy i ukochania takiego "dłubania":))!świetny

      Usuń
  2. Grzywa cudowna. Komentarz yolca art mnie powalił na ziemię - buziaki za poczucie humoru i spostrzegawczość* Ja uwielbiam Twoje filcowanie a deco nadrabiam w oglądaniu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :):):) no Yola ma troszkę racji bo jak tak się przyjżeć to nawet podobny :)

      Usuń
  3. Oczarowała mnie jego boska fryzura :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękny jest ten misiek i jeszcze ta grzywka.

    OdpowiedzUsuń
  5. Kochana trzeba robic to, co sprawia przyjemnosc, wiec filcuj do woli! :) Tym bardziej, ze twrzysz slodkie misiaki :))) Uroczy jest!

    OdpowiedzUsuń
  6. Hitler nie miał tak przyjemnej buźki, a fryzury to i teraz można takie spotkać:D
    cudny słodziak:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ha ha racja- najmilszy to on nie był :)

      Usuń
  7. Fajny ten misiek z grzywką :) Twórz ich jak najwięcej, bardzo lubię na nie patrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Na tym ostatnim zdjęciu wygląda po prostu nieziemsko :)))

    OdpowiedzUsuń
  9. Cóż za grzywa:) Cudny jest:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale ma bujną fryzurę :) miś uroczy Anetko :) buziaki...

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetny ten miś, ma boską fryzurę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. os kilku dni zaglądam do Ciebie i ciągle coś przeszkadzało mi w zostawieniu komentarza. Dziś nareszcie się udało! Świetny ten misiek! i fryzurkę ma rewelacyjną! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetny misiek! Niezła ta grzywka ;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetny misiu :) i nie widzę w nim żadnego podobieństwa do Hitlera :) Jest na to za słodki :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ale słodki! Piękna jest ta oliwkowa wełna. A grzywkę zrobiłaś mu bombową!

    OdpowiedzUsuń