poniedziałek, 14 grudnia 2015

SMUTASOWA PARKA MISIAKÓW

Kochani , robienie bombek wraz z córeczką mnie bardzo wciągnęło, ale w ostatnich dniach nigdzie nie mogę kupić styropianowych bombek czy akrylowych w swojej okolicy....a jeszcze 2 tygodnie temu było ich całe mnóstwo. Może jeszcze uda mi się jakieś zakupić i jeszcze Wam takowe pokaże w tym roku :)

Cały weekend spędziłam na filcowaniu kolejnych misiów, i postaram się je szybko Wam pokazać ,
 a tymczasem pokaże Wam dwa smutaski , które wykonałam na zamówienie Madzi z blogu Mam Wenę

Madzia chciała by misiaki były bez dodatków, podobne do 2 których kiedyś już wykonałam i w takiej kolorystyce. Praca nad nimi to sama przyjemność :) Mam nadzieję,że będą one cieszyło oko długo :)






Miłego tygodnia Wam życzę :)
Buźki
Aneta


21 komentarzy:

  1. Cudne smutaski :)
    PS: A ja właśnie dzisiaj specjalnie byłam w sklepie kupić trochę styropianowych bombek i... nie ma. A dosłownie kilka dni temu jeszcze był pełen kosz :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale cudowności, masz ogromny talent, podziwiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. cudne misiaki! :) pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  4. misiaki są idealne, jesteś najlepsza jeżeli chodzi o filcowanie

    OdpowiedzUsuń
  5. Urocze, jak wszystkie Twoje filcaki :) Oczywiście najpiękniejszy jest ten, którego mam w domu :D A po bombki zapraszam do mnie, mam jeszcze sporo z zeszłego roku, a i w pobliskich sklepach "Wszystko za...zł" jest tego trochę :)))

    OdpowiedzUsuń
  6. Przecudowne smutaski :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Są śliczne. Bardzo mi się podobają takie bez ozdób. Widać całą "misiowatość" :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nawet takie bez dodatków są urocze. Przy okazji dziękuję za miłą przesyłkę. Dziś dotarła. Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się że paczuszka dotarła szczęśliwie :)

      Usuń
  9. Przepiękne, aż chce się przytulic i już nie oddać. Pozdrawiam Cię cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  10. Słodziaki i na pewno ich właścicielka zadowolona)
    Co do fotki z maluszkiem w innym poście jestem urzeczona!Pozdrawiam)*

    OdpowiedzUsuń