czwartek, 4 lutego 2016

SIKORKA BOGATKA :)

Witam się Kochani czwartkowo :) Pewnie już macie zjedzone swoje pączki - ja dopiero będę się zabierała za robienie faworków :)

Dziś wpadam do Was by pokazać kolejną ptaszynę :) SIKORKĘ BOGATKĘ, która pewnie większości z Was ją dobrze znana. Kilka sikoreczek odwiedza nasz karmnik na balkonie, ale tej zimy coś rzadko zaglądają, widać pokarmu im nie brakuje.

Tego ptaszka wykonywałam 8 h, nie licząc robienia dzióbka czy nóżek, i wykorzystałam 7 odcieni  czesanki....Już dłubie kolejnego malucha :) 

Choć troszkę przypomina żywego ptaka tego gatunku?? Mąż twierdzi ,że bardzo, ja też, ale nasze opinie są może mało obiektywne i chciałabym Wasze zdanie usłyszeć !!






51 komentarzy:

  1. O rany!! Jaki cudny ptaszek! Od razu widać że to sikorka! Jak żywa!

    OdpowiedzUsuń
  2. Jejku, jak żywa! U nas w tym roku bardzo dużo sikorek, więc możesz mi wierzyć, że podobna ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wygląda jak prawdziwa sikorka! Jakieś dwa lata temu właśnie takie sikorki bogatki uwiły sobie gniazdko pod naszym dachem. Ależ było wtedy radości i pstrykania zdjęć :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Od razu widać, że bogatka. Świetna po prostu;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jejciu jaki piękny ptaszek Cudny jest ;-) ! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Anetko, sikoreczka jak żywa! Już Twoimi misiami byłam zauroczona, ale ptaszki to po prostu mistrzostwo świata! Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak żywa... musisz zaufać mężowi , a my możemy tylko się zachwycać Twoimi kolejnymi Zywymi pracami. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. coś pięknego, niesamowicie wyszła, wygląda jak prawdziwa

    OdpowiedzUsuń
  9. KOLEJNE ZYWE PTASZKOWE CUDO:)!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękny! Wygląda jak żywy:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ach cudnie zrobiłaś! I jak dobrze odżywiona ;))

    OdpowiedzUsuń
  12. Jejuuuuuu....ja juz nie mogę....co za cuda!!! Będzie gil?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochaniutka gila już robiłam :) http://anett-art.blogspot.nl/2016/01/kolejny-ptaszor-gil.html

      Usuń
  13. Wygląda przepięknie, masz talent :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jest piękna! Żywcem wyjęta z karmnika ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Przesłodka!!!
    Gdy widziałam miniaturkę zdjęcia, myślałam ,że jest prawdziwa, a tu proszę :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wygląda jakby była żywa. Cudowna:)
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  17. Zachwycająca, jak żywa :)

    OdpowiedzUsuń
  18. WOW! Podziwiam ! Sikorka idealna
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. No ja Cię proszę! Co to ma być - czy przypomina??? Mam taką za oknem codziennie, tuż przy szybie i ta by się spokojnie nadała na jej koleżankę :)

    OdpowiedzUsuń
  20. a ja myślalam że ona jest prawdziwa. Uwielbiam patrzeć na żywe sikorki

    OdpowiedzUsuń
  21. a ja myślalam że ona jest prawdziwa. Uwielbiam patrzeć na żywe sikorki

    OdpowiedzUsuń
  22. Przepiękna jest, naprawdę wygląda jak żywa :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Przepiękna;) Faktycznie jak żywa;) Gratuluję ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Sikorka jak zywa i najprawdziwsza...podziwiam!

    OdpowiedzUsuń
  25. Śliczna, filcowa sikoreczka, rzeczywiście wygląda jak żywa :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Wspaniałe są Twoje minifilcaczki. Piękna sikoreczka, taka jaka przylatuje na drzewo za moim oknem.
    Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
  27. Na małym zdjęciu (w liście blogów) wygląda jak zdjęcie prawdziwej sikorki! Majstersztyk! :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Brak mi słów - PRZEPIĘKNA! Wygląda jak żywa :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Piękny ptaszek. Idealnie wykonany.

    OdpowiedzUsuń
  30. Pewnie nawet jej własny gatunek by się w pierwszej chwili nie poznał ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Śliczna! Dopracowana w każdym szczególe :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Piękna. Naprawdę jak żywa.

    OdpowiedzUsuń
  33. a nóżki to masz gotowe czy też sama robisz? :-)

    OdpowiedzUsuń
  34. Bardzo piękna ta sikorka tak jak i inne twoje dzieła pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  35. zazdroszczę talentu :0 wygląda jak żywa :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Jakie to piękne, nie sądziłam, że takie rzeczy da się zrobić! :) Chciałabym mieć u siebie w domu takie stadko :)

    OdpowiedzUsuń