niedziela, 29 listopada 2015

LISEK INTELEKTUALISTA :)

W końcu przysiadłam do filcowania :) Oj stęnskniłam się za moimi igiełkami te kilka dni :) Chciałam "odpocząć" od moich misiów i postanowiłam wykonać coś nowego- padło na sympatycznego liska. Od jakiegoś czasu przymierzałam się by go wykonać. Lisek w wersji na bogato - z muchą
i okularkami....taki intelektualista, mądraliński chytrusek z niego :) 
Największy problem miałam z ogonek- bo chciałam by kita także była ruchoma jak łapki i głowa...i się udało :)

Podoba się Wam taki maluch?? Właśnie pracuję nad kolejnym, ale już w całkiem innej stylizacji :)








Liska filcowanego na sucho , z ruchomą główką, łapkami i ogonkiem posyłam na wyzwanie Wyzwanie z Babińcem #2 - Cała JA na blogu Pomorze Craftuje -  bo po prostu KOCHAM filcowanie i moje miniaturki :)






Kochani siadam dalej do filcowania :)
Pozdrawiam
Aneta



20 komentarzy:

  1. Liski też świetnie Ci wychodzą;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Rewelacyjny lisek. Cudowne, realistyczne wykonanie...

    OdpowiedzUsuń
  3. wspaniale Ci wyszedł, więcej takich poproszę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Rewelacja! Podoba mi się nie mniej niż Twoje misie :) a może nawet bardziej (bo lubię wszelkie nowości) :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zemdlałam- cudo!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. A to od moich Zachwyconych chłopaków ♥

    OdpowiedzUsuń
  7. Genialny! Jest tak samo cudowny jak Twoje sławne miśki!

    OdpowiedzUsuń
  8. Jest fantastyczny!!! Zakochała się od pierwszego wejrzenia :) Już zanim otworzyłam post wiedziałam, że wpadłam po uszy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie no nie mogę, ale śliczny!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Czy lisek czy misiek każdy jest uroczy

    OdpowiedzUsuń
  11. Słodki :) W okularkach wygląda obłędnie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Dziękujemy za udział w wyzwaniu Pomorze Craftuje. Uroczy lisek :))

    OdpowiedzUsuń
  13. Jaki słodziak ;) Jedna z lepszych prac, które ostatnio widziałam. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale śliczny lisek, taki słodziutki... i te misie co masz u góry strony mnie zachwyciły. Muszę pooglądać więcej Twojego bloga i pozachwycać się miniaturowymi zwierzątkami :)

    OdpowiedzUsuń